Z zimą nie zawsze da się wygrać
Największe europejskie lotniska w Londynie, Frankfurcie i Paryżu, od soboty przez cztery dni niemal bez przerwy były zamknięte i nie przyjmowały ani nie wypuszczały samolotów. W telewizji oglądaliśmy smutne obrazki pasażerów koczujących w terminalach w beznadziejnym oczekiwaniu na jakiekolwiek informacje o swoim locie.
Wszystkiemu winna pogoda. Intensywne opady śniegu potrafią sparaliżować pracę każdego lotniska. Jeśli śniegu pada tyle, że nie sposób nadążyć z jego odgarnianiem, to nie ma możliwości wykonywania operacji lotniczych. Bezpieczeństwo pasażerów jest tu absolutnym priorytetem. Żaden pilot samolotu nie zaryzykuje startu lub lądowania na pasie pokrytym śniegiem czy lodem. Jest to po prostu zbyt niebezpieczne.
Oczywiście jedne lotniska lepiej radzą sobie z tymi warunkami, inne gorzej. O wszystkim decyduje rutyna i doświadczenie. W przeciwieństwie do Londynu czy Paryża, przyzwyczajonych do łagodnego klimatu morskiego, Warszawa wie, co to prawdziwa zima i zazwyczaj nie daje się jej zaskoczyć. Służby lotniskowe na Lotnisku Chopina rozpoczynają przygotowania do „Akcji Zima” już na wiosnę poprzedniego roku. Bardzo dużo inwestujemy w sprzęt, dzięki czemu dziś możemy śmiało powiedzieć, że należymy pod tym względem do ścisłej światowej czołówki. Inwestujemy też w ludzi, bo oprócz sprzętu doświadczony zespół fachowców jest kluczem sukcesu w walce ze śniegiem i mrozem.
Pracownicy zespołów zimowego utrzymania przez całe lata doskonalą technikę jazdy w kolumnie odśnieżającej. A naprawdę nie jest łatwo prowadzić 15-metrowy zestaw odśnieżający z prędkością 40 km/h, równocześnie manipulując kątem ustawienia pługa, szczotek oczyszczających i dmuchaw a przy tym wszystkim jeszcze stale porozumiewając się przez radio z kolegami z innych zestawów, kierownikiem w bazie i jeszcze wieżą kontroli lotów. Technika jazdy i gabaryty sprzętu pozwalają oczyścić czterokilometrową drogę startową na szerokości 45 m w ciągu zaledwie 15 minut i to w jednym przejeździe, bez konieczności zawracania. Żadne inne lotnisko w Polsce nie może poszczycić się takimi osiągami, a i na świecie niewiele jest lotnisk, które pod tym względem mogłyby równać się z Lotniskiem Chopina.
Proszę jednak nie odbierać tego co piszę jako przechwałki i wywyższanie się ponad kolegów z Heathrow, czy Roissy-Charles De Gaulle, którzy sobie ze śniegiem nie radzą. Jestem od tego jak najdalszy i Państwa również proszę o ostrożność w wyciąganiu pochopnych wniosków. Trzeba pamiętać, że z pogodą nie zawsze da się wygrać. Nawet dysponując najlepszym sprzętem i najlepszymi ludźmi lotniska bywają czasem bezradne.
Przemysław Przybylski
Rzecznik Prasowy Lotniska Chopina
Nie
Nie

